O Nas

"Smakosz Węgrzynka", czyli Programista i Spawacz w jednym duecie grają

Smakosz Węgrzynka to duet z Warszawy, który tworzą: Patryk Węgrzynek i Marcin Smakosz. Dwa zupełnie różne charaktery, które przypadkowym trafem stanęły razem na scenie. Nasz teatr impro jest tak zaskakujący, jak to pierwsze wspólne granie. Nie planowaliśmy go, a jednak się zdarzyło i poczuliśmy radość ze wspólnego tworzenia. Odtąd tak jest za każdym razem, zarówno na próbach, jak i podczas występów.

Według nas improwizacja to akceptowanie często nieoczekiwanych zwrotów akcji i własnych pomysłów, a także dobra komunikacja z partnerem na scenie. Ze spontanicznych, nieprzepuszczonych przez krytyczny filtr myśli powstają zazwyczaj najbardziej wyraziste postaci czy sceny. W nasz teatr wkładamy więc całych siebie. Tylko wtedy granie jest prawdziwe, a widzowie czują, że poświęcamy się mu bez reszty!

Czego możesz się spodziewać na scenie? Spektaklu, który pokaże szerokie spektrum emocji. Teatru improwizowanego, który może Cię rozbawi, może zastanowi, a być może również lekko ukłuje w czułe miejsce. Pamiętaj, że każdy występ jest inny, więc sami nie wiemy, gdzie zaprowadzi nas kolejne spotkanie z publicznością. Teatr impro to nieskończona ilość możliwości, a jako widz masz szansę podsunąć nam własny pomysł.

Jeśli chcesz zobaczyć, w kogo przeobrazimy się tym razem, gdzie się znajdziemy i co nas spotka, przyjdź na nasz kolejny występ w Warszawie! Będziesz miał okazję na żywo poznać nasz styl gry i uczestniczyć w tworzeniu niepowtarzalnej historii.

Patryk rozmawia z Marcinem na scenie. Marcin trzyma wywrócone do góry nogami krzesło.
Patryk Węgrzynek ujeżdża... świnię. W lewej ręce trzyma wyimaginowane lasso.

Patryk

Programista

Kiedy pyta znajomych z pracy o to, do jakiej postaci z uniwersum Star Trek jest najbardziej podobny,
Ci odpowiadają, że do Spocka, lub do tego rudego z "Dexter'a".

Stara się znaleźć grę w każdym aspekcie swojego życia poprzez mówienie "Tak i" rzeczom oczywistym:
Widzę drewnianą świnię (tak i) na nią wsiądę (tak i) będę trzymać w ręce lasso.

Nałogowy (od 12 lat) gracz gry przeglądarkowej Plemiona, gdzie gra głównie w ekipie Night!/ Fear
(jeśli nie wiesz co to za ekipy, to najprawdopodobniej "masz życie" i nie wstajesz o drugiej w nocy
aby wysłać ataki :P).

W swoim pierwszym CV napisał "W programowaniu najbardziej lubię tworzenie „coś z niczego”.
Moment, w którym Twoja wyobraźnia zaczyna być jedynym limitem."
jednak dopiero improwizując poczuł się prawdziwie wolny.

Kiedyś zapytano go o jego życiowy sukces. Wtedy odpowiedział, że było nim założenie firmy.
Teraz, gdyby ktoś znowu go o to zapytał, odpowiedziałby, że przeczytanie książki
"Unix i Linux. Przewodnik administratora systemów. Wydanie V" (1208 stron)

Marcin

Spawacz

Na codzień, spokojny, milczący spawacz.
Na pierwszy rzut oka niezbyt kontaktowy. Jeśli jednak sie go bliżej pozna...
okazuję się duszą towarzystwa. Na scenie zwariowany, nieznajacy tematów tabu, zakręcony pełen energii.
Ma głowę pełną pomysłów i cały czas szuka nowych rozwiązań.
Kiedy ma kryzys twórczy, musi się zaszyć na kilka dni sam ze sobą, żeby wrócić z podwojoną energią.

Entuzjasta gatunku fantasy.

Ulubione pozycje książkowe: "Pan lodowego ogrodu" , "Malowany człowiek" czy "Szeptucha".
Pozycje filmowe i serialowe: "Powrót do przyszłowści" , " the OA" , "Stranger Things", "Kung Fu Panda", "Władca pierścieni".
Planszówki: "Century: Korzenny szlak", "Stellium", "Splendor" i inne.

Marcin Smakosz idzie tanecznym krokiem.